

Przypadki pewnej Tremere cz.1Głód... Zdążyłaś sie doń przywyczaić. Kluczysz krakowskimi uliczkami w poszukiwanie czegoś. Pożywienia? Rozrywki? Raptem skończyłaś jedną rzecz, jutro juz zostanie Ci zlecone co innego. Niby uporczywe, ale bez tego twoja nocna egzystencja chyba nie miałaby sensu. No bo co? Przeistoczono cię raptem miesiąc temu, a juz tęsknisz do starego życia. Do sesnu który Cię napędzał. Z drugiej strony, smak Vitae to najsłodsza z rzeczy jaką kiedykolwiek odczułaś. No iPrzypadki pewnej Tremere cz.1


CCGMały, zadymiony pokój, pozawalny butelkami po piwach, gdzieniegdzie okultystyczne znaki zawieszone i ciągłe o krzyki "bleeeduje" "Jak to w Torpor?"... Narkotyczna woń w powietrzu, oraz szaleństwo w oczach uczestników, tak po krótce można opisać jedną z bardziej rozpowszechnionych rozrywek wśród młodych satnistów. Zwaną pod złym hasłem CCG, znawcy tematu mówią ze skrót nie oznacza colectible Card Games, atk naparwde jest ukrytym "Calkowicie Czcimy Gressil" - tak, to przykrywka kultu Gresill, w którym głównym rytułałem jest tak zwane "tapowanie". CzynnoścCCG
Previous Page1234Next Page